Start arrow Humor, dowcipy arrow Z pamietnika...
Humor i rozrywka

 

Uśmiechnij się
Umarła teściowa, cień padł na całą rodzine, ktoś musi palnąć mowę ....
Powie zieć ...
- Więc tak, dzięki Bogu do Boga poszła moja teściowa. Co jeszcze dobrego mogę na Jej temat powiedzieć? hmmmm hmmmm hmmmm ale brata miała gorszego
Menu główne
Start
Śmieszne filmiki
Śmieszne zdjęcia
Śmieszne teksty
Humor, dowcipy
Gry i zabawy
Avatar Chat !!!
Szukaj
Wrzuta dowcipów
Prezentacje
Pobierz z plikowni
Śmieszne pliki MP3
Dzwonki, tapety, gry
Napisz do nas
Kalkulator miłosny
Mapa witryny
Karykatury, warper
Magiczne sztuczki
Mapa witryny
Nasze e-kartki

00001.gif

Dodaj do ulubionych
 
 
Przeboje Leva's Polka

Serdecznie witamy na stronach humoru polskiego
Z pamietnika... PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 30
KiepskiBardzo dobry 

 12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy sie do naszego nowego domu, Boże,jak tu pięknie! Drzewa wokól wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę sie doczekać, kiedy pokryją się śniegiem......

14 pazdziernika.

     Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmienily kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechalem na przejażdżkę po okolicy i zobaczylem kilka jeleni. Jakie wspaniale ! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi Tutaj jest
jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba

11 listopada.

     Wkrótce zaczyna sie sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić,jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspanialego, jak jeleń. Mam nadzieję,ze wreszcie spadnie śnieg.

2 grudnia.

     Ostatniej nocy wreszcie spadl śnieg. Obudzilem sie i wszystko bylo przykryte bialą koldrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżylismy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie swietną bitwę snieżną (wygralem!), a potem przyjechal plug śnieżny, zasypal to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyc drogę dojazdową. Kocham Beskidy.

12 grudnia.

     Zeszlej nocy znowu spadl śnieg. Plug śnieżny znowu powtórzyl dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia.

     Kolejny śnieg spadl zeszlej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechalem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem Pieprzony plug śnieżny!

2 grudnia.

     Zeszlej nocy napadalo jeszcze więcej tych bialych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!

25 grudnia.

     Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabiję! Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno.

27 grudnia.

     Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechal plug. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą bialego gówna. Meteorolog znowu zapowiadal
dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia.

     Meteorolog się pomylił ! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzęzł w zaspie a ten chuj przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę ! Powiedziałem mu, ze sześć już połamalem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia.

     Wreszcie wydostalem się z domu. Pojechalem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pierdolony jeleń i całkiem go rozjebał. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja.

     Zawiozlem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą posypują drogi!

18 maja

     Przeprowadzilem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach !!!

 

< Poprzedni   Następny >