Uśmiechnij się
Idzie pies do lekarza z skarpetą na głowie.
Lekarz się pyta: -co panu dolega?
Pies na to: -nie żartuj koleś to jest napad
Szukaj:
 
Sprawdż swoje IQ
test iq

system dealerski
Menu główne
Start
Śmieszne filmiki
Śmieszne zdjęcia
Śmieszne teksty
Humor, dowcipy
Gry i zabawy
Avatar Chat !!!
Szukaj
Wrzuta dowcipów
Prezentacje
Pobierz z plikowni
Śmieszne pliki MP3
Dzwonki, tapety, gry
Napisz do nas
Kalkulator miłosny
Mapa witryny
Karykatury, warper
Magiczne sztuczki
Nasze e-kartki

00001.gif

Dodaj do ulubionych
 
 
Przeboje Leva's Polka
Wesołe teksty
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina białego,  szklanka wina czerwonego, dodając 100 g ginu, 100 g koniaku, 200 g Smirnoffa i 50 g rumu.  Full article...

Przydatne narzędzia

Partnerzy

E-kartki
Twoja dieta
Diety
Strona o psach
Śmieszne Filmy
Włatcy Móch
Radio internetowe iGol FM

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

 

Nasza galeria

 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!


 
Erotyk o damach i chamach PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 10
KiepskiBardzo dobry 
ImagePewna, jak to mówią dama, raz natknęła się na chama.
Cham był buraczano – pszenny, Bardziej przaśny niż korzenny.
Rzecz się działa w autobusie. Cham popatrzył na paniusię
Obezwładniającym wzrokiem, Jakby był co najmniej ćwokiem
I dewiantem seksualnym, Wizualnie namacalnym.
Trzeba dodać tu koniecznie,  Że damulka ta bezsprzecznie
Wyglądała zgoła ślicznie I faktycznie apetycznie!

Ale cham to cham i basta!
Nie pomyślał, że niewiasta,
Czyli baba rodem z miasta,
To istota delikatna,
Kulturalna, akuratna,
Lecz nie cierpi wręcz być stratna.
Więc niekiedy ma maniery
Straganiarki i megiery.
Gdy poczuła ta paniusia
Świdrujący wzrok chamusia,
Oświadczyła obcesowo,
Mroźnie i kontrabasowo:
„Co się gapisz, zwyrodnialcu,
Ty śmierdzielu, wszo, padalcu,
Ty tępaku bez matury,
Ja nauczę cię kultury
I nie będziesz śmiał publicznie
Gapić się tak obscenicznie!”
 Zbity nieco z pantałyku
 Cham się nie przeraził krzyku.
 Gdy napatrzył się do woli,
 Nie zapomniał swojej roli
I rzekł: ”Bilet do kontroli …”.


Zbigniew Dmitroca (Tygodnik Przekrój 2007 r.)

< Poprzedni   Następny >