Start arrow Humor, dowcipy arrow Zagadka o małżeństwie doskonałym
Humor i rozrywka

 

Uśmiechnij się
Rozmowa w pracy:
- Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki.
- Żeby wygodniej się myło naczynia.
Menu główne
Start
Śmieszne filmiki
Śmieszne zdjęcia
Śmieszne teksty
Humor, dowcipy
Gry i zabawy
Avatar Chat !!!
Szukaj
Wrzuta dowcipów
Prezentacje
Pobierz z plikowni
Śmieszne pliki MP3
Dzwonki, tapety, gry
Napisz do nas
Kalkulator miłosny
Mapa witryny
Karykatury, warper
Magiczne sztuczki
Mapa witryny
Nasze e-kartki

00001.gif

Dodaj do ulubionych
 
 
Przeboje Leva's Polka

Serdecznie witamy na stronach humoru polskiego
Zagadka o małżeństwie doskonałym PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 21
KiepskiBardzo dobry 
ImageByli sobie pewnego razu doskonały mężczyzna i doskonała kobieta. Spotkali się, zakochali w sobie i pobrali. Ich małżeństwo było rzecz jasna doskonale. Pewnej wigilijnej nocy, jadąc samochodem po pustej szosie, zauważyli kogoś w potrzebie na poboczu drogi. Ponieważ byli doskonali, zatrzymali się, aby udzielić mu pomocy. Okazało sie, ze potrzebującym był święty Mikołaj, ze swoim workiem wypełnionym prezentami. Żaden z nich nie chciał rozczarować w Wigilię milionów dzieci, wiec doskonała para zabrała do swojego doskonałego samochodu świętego Mikołaja, aby mu pomoc rozwieźć prezenty wszystkim dzieciom. Niestety, było ślisko i doszło do wypadku. Tylko jedno z nich przeżyło. Kto przeżył? Rozwiązanie znajdziesz klikając Czytaj więcej.

(rozwiązanie poniżej).

















Jeszcze niżej.



































Przeżyła kobieta doskonała!!!!
Tak naprawdę jest to jedyna osoba z tej historyjki, która w ogóle istnieje. Wszyscy bowiem wiedzą, że nie ma ani świętego Mikołaja, ani mężczyzny doskonałego.







Tutaj kobiety przestają czytać, koniec kawału.




























Mężczyźni mogą czytać dalej.


























Zejdźcie niżej
(mówiłem, tylko Mężczyźni!!!!)







































Tak więc, skoro nie ma świętego Mikołaja ani mężczyzny doskonałego, to oczywiście kobieta musiała prowadzić... i stąd ten wypadek.









Jeszcze trochę niżej


































Z drugiej strony, jeśli jesteś kobietą i czytasz te słowa, właśnie dowiodłaś innej prawdy:
Kobiety nigdy nie słuchają, co się do nich mówi!

Koniec.