Rozmowa w pracy: - Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki. - A po co gumowe rękawiczki. - Żeby wygodniej się myło naczynia.
Tym razem mikołaj dyryguje chóem naszych ulubionych reniferów na ośnieżonej leśnej polanie. Każde kliknięcie w reniferka powoduje oczywiście jego zaangażowanie w świąteczny śpiew.